Forum

q_EuOLD_LtcFrom 1st-7th of November me and Sarah had an opportunity to took part in the amazing project „From Idea to the Action” “ОТ ИДЕИ К ДЕЙСТВИЮ”. It was a project for youth at age from 14 to 17 years old, from Krasnoyarsk region: Krasnoyarsk city, Tomsk, Omsk, Seviersk, Hakasia- 89 kids, 16 teachers, trainers, mentors… in general about 120 people!
Participants were devided for a different groups. They could choosed between 3 different seminars: ecology, creative, divers city and interesting master-classes.
Again we were working with a great team and marvelous youth. Everybody were really interested, why we came to Krasnoyarsk and how we feel in Russia. Becouse of this we had a special meeting and presentation about EVS and our volunteery and international programs experience. We also learned a lot from them. They told us about their regions, lives and dreams.
This was really touching experience. Earlier, I couldn’t understand why kids were so happy to met with foreigners and why they cried when they left back home. Until one of the trainers explained me that (for most of them) it was first time in their lives, when they met a foreigner and had an opportunity to hear/ speak English. Really I can’t remember when it was first time for me. In Europe it’s not so difficult. I live 100km from Czech Republic, they were traveling 1000km and…. They were still in Russia.
Some kids told me that they didn’t want to learn English, because they didn’t see a point of it. They live in the middle of Siberia, they will not travel abroad and will never meet a foreigner to practice foreign language. After this 7 days together they told us that we are theirs motivation to learning, now they see point of doing this.
For me it was something very big and really touching. 15, 16 years old children told me that somehow I made an impression, influence for them. It was amazing and unforgettable.
I would like to add some words about our work. Me and Sarah were responsible for coffee break, supplies for it, preparation a list of participants for diplomas, helping with printing and some technical issues. Sounds like a peace of cake? It wasn’t
Language barrier, different mentality, worked until late- night… I can say that we went through a really tough work, even stressful. But, I’m very glad to add that after all, there were more advantages then disadvantages and as always I strongly believe that kind of experience could be useful in the future.
Thank you Interra for that possibility, Lena for patience and Sarah for humor!


Forum
Od 1-7 Listopada miałyśmy  możliwość uczestniczyć w niesamowitym projekcie „Od Idei do Akcji”, “ОТ ИДЕИ К ДЕЙСТВИЮ“. Był to projekt dla młodzieży w wieku 14-17 lat z Krasnojarskiego kraju: Krasnojarska, Tomska, Omska, Sevierska, Hakasji- razem 89 dzieci, 16 nauczycieli, trenerzy, w sumie ok 120 osób!
Uczestnicy mogli wybrać pomiędzy trzema seminarami: ekologią, kreatywnymi zajęciami, miastem, oraz dodatkowymi treningami.
Ponownie pracowałyśmy z profesjonalnym zespołem i cudowną młodzieżą. Dzieci były bardzo zainteresowane dlaczego przyjechałyśmy do Krasnojarska, jak nam się podoba w Rosji i czym się zajmujemy.
Dlatego razem z Sarah przygotowałyśmy specjalną prezentacje o programie EVS i naszym doświadczeniu z wolontariatem i innymi międzynarodowymi programami. Oczywiście my też dużo dowiedziałyśmy się o Rosji, tradycjach, marzeniach młodzieży na Syberi.
Projekt był dla mnie bardzo emocjonalnym czasem. Na początku nie mogłam zrozumieć dlaczego dzieci były tak podekscytowane spotkaniem z nami i dlaczego płakały na pożegnanie. Dopiero jeden z trenerów wytłumaczł mi, że dla większości z nich byłyśmy pierwszymi obcokrajowcami których spotkali w swoim życiu, oraz pierwszą możliwością usłyszeć ‘żywy’ angielski język. Przyznam że sama nie mogę sobie przypomnieć mojego pierwszego spotkania z obcokrajowcem. Mieszkam 100km od Czech…. Te dzieci przejechały 1000km i ciągle były w Rosji w swoim państwie.
Wiele z nich przyznało się, że nie widzieli wcześniej sensu uczyć się języka angielskiego. Mieszkają daleko na Syberii, nie będą podróżować za granice, ani nie spotkają żadnego obcokrajowca- dlatego język obcy nie jest im potrzebny.
Lecz po tych 7 wspólnych dniach przyznali, że teraz Ja i Sarah jesteśmy dla nich tą motywacją, teraz widzą sens i rozumieją że język angiejski jest ważny.
No nie wiem jak dla Was, ale dla mnie było to coś niesamowitego. Dzieci przyznające że w pewien sposób wpłynęłam na ich życie. Nie robiąc wywody i tłukąc do głowy naukę, a przez samą swoją obecność.
Dodam jeszcze parę słów odnośnie samej pracy. Razem z Sarą byłyśmy odpowiedzialne za przerwy kawowe, zakupy, przygotowanie list na dyplomy, pomoc techniczna i drukowanie dokumentów. Brzmi jak bułka z masłem? Otóż nie była. Bariera językowa, różnice kulturowe, praca do późnej nocy… przyznam że była to ciężka i stresująca niekiedy praca. Jednak najważniejsze że na koniec było więcej plusów niż minusów i to jest najważniejsze!
Dziękuję organizacji Interra za możliwość uczestnictwa w tym przedsięwzięciu, Lenie za cierpliwość i wyrozumiałość, oraz Sarze za nasze śmieszne momenty!

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s